OBEJRZY DARMOWY FILM JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ JAK STWORZYĆ INFOPRODUKT!

Imię:
Adres email:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisarze. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 września 2015

Dwa rodzaje pisarzy

"Są dwa rodzaje pisarzy. Tacy, którzy myślą, że życie to po prostu życie, i chcą opisać wszystko: jesień, bitwę, poród, gonitwę konną. Zalicza się do nich Tołstoj. Drudzy uznają życie za coś w rodzaju poligonu doświadczalnego (co się na nim bada, nie wiadomo – może to, jak wiele przyjemności + bólu człowiek potrafi znieść, a może czym są przyjemność + ból?) – chcą opisać tylko to, co najistotniejsze. Do tej grupy należy Dostojewski. Oto dwie możliwości. Jak można pisać w stylu T. po D.?"
Susan Sontag

czwartek, 31 lipca 2014

Jak napisać ebooka

Zobacz jak wydać książkę



JAK NAPISAĆ EBOOKA?


Mam nadzieję, że po lekturze wstępu jesteś jeszcze bardziej zdeterminowany, aby wreszcie napisać własnego ebooka. W tym  rozdziale będzie mowa właśnie o tym i tylko o tym.


Pisanie ebooka chyba najłatwiej porównać do czynności sportowej.


Jej wykonanie wcale nie zależy przede wszystkim od talentu, czy posiadanych umiejętności. Jest to głownie bardzo skrupulatna i ciężka codzienna praca, która stanowi tutaj klucz do sukcesu.


Oczywiście nie istnieje żadna magiczna formuła na napisanie takiego ebooka, jakiego chcesz. Tak samo, jak nie istnieje formuła na napisanie bestsellerowej książki. Jedyne co można zrobić, to w jak największym stopniu zwiększyć szanse swojego ebooka na rynku, czyli uczynienie go lepszym od konkurencji,


atrakcyjniejszym dla swoich klientów itp.


Poniżej znajdziesz plan, którego trzymanie się pozwoli zwiększyć szanse Twojego ebooka na stanie się bestsellerem. Plan został przygotowany, jako zestawienie poszczególnych punktów sformułowanych w postaci pytań ogólnych dotyczących określonych kwestii pisania ebooka. Odpowiedzią na dany punkt/pytanie jest zbiór różnorakich sugestii, wskazówek i zaleceń.


Rzeczony plan został napisany w oparciu o własne oraz cudze doświadczenia, bo raz, że człowiek się uczy najlepiej, najtrwalej


i najszybciej na własnych błędach, a dwa, że najlepszą, choć stosunkowo trudną rzeczą, jest uczenie się na błędach innych.


Sporządzając ten plan korzystałem niemalże z całej przedstawionej na zakończenie tego ebooka bibliografii.


Pamiętaj, że pisanie własnego ebooka, to bardziej nauka, niż sztuka. Nie istnieją żadne wytyczne, których koniecznie musisz się trzymać. Nie ma żadnych zaleceń w stylu „musisz to zrobić”.


Wszystko ustalasz sam i o wszystkim także decydujesz sam.


Stwarza to taką sytuację, że najpierw radzę dokładnie zapoznać


się z poniższym planem oraz obszernymi omówieniami poszczególnych punktów.


Następnie dobrze by było, abyś wybrał, które punkty będą ważniejsze w przypadku Twojego ebooka np. możesz doskonale


wiedzieć, dla jakich osób Twój ebook będzie skierowany i które


przez to będą zainteresowane jego kupnem; ale możesz nie wiedzieć, w jakiej formie opublikować swojego ebooka, albo jak


go wydać; albo też możesz mieć już gotowego ebooka i właśnie


zaczynasz się zastanawiać, kto go u licha od Ciebie kupi i setki tym podobnych problemów.


Poniżej znajdziesz rzeczony plan podzielony na poszczególne kroki do wykonania, a dalej dokładne ich omówienie.


● Dlaczego chcę napisać ebooka? Po co?


● Dlaczego Ty także możesz napisać własnego ebooka?


● O czym chcę napisać własnego ebooka? Jak znaleźć swoje miejsce na rynku? Czy istnieją ludzie zainteresowani tym tematem? Jakie mają problemy? Czego nie wiedzą, nie umieją? Co chcieliby zmienić?


● W jaki sposób stworzysz własnego ebooka?


● W jaki sposób go wydasz? W jakiej formie go opublikujesz?


● Gdzie będziesz sprzedawał swojego ebooka?


● Teraz (dopiero!) zaczynasz pisać naprawdę ebooka.


Omówmy teraz poszczególne kroki, zaczynając od:


Dlaczego chcę napisać własnego ebooka? Po co?


Pierwsze, podstawowe i chyba najtrudniejsze, jakie tylko może


być pytanie. Dlaczego chcesz napisać własnego ebooka? Zdawałoby się, że odpowiedź powinieneś już znać zanim zakupiłeś tego ebooka, bo przecież chcesz z niego dowiedzieć się, jak napisać własnego, więc masz już jakiś określony cel, który chcesz za jego pomocą spełnić. Być może, jest tak, że odpowiedź na to pytanie, jest gdzieś głęboko ukryta w Tobie i tylko czeka, aby ją wydobyć na światło dzienne. Spróbujmy rozważyć kilka opcji: dlaczego mógłbyś chcieć napisać własnego ebooka?


Dla pieniędzy. Nie wiem, jak to wygląda u Ciebie, ale zdecydowana większość osób decydujących się na napisanie własnego ebooka robi to z powodu pieniędzy. Już mówiliśmy o


różnicy pomiędzy zarobkami autora książki, a ebooka. Dla zupełnie nowych autorów o wiele lepszym rozwiązaniem będzie wydanie ebooka, zamiast książki. Dla autorów uznanych [czyli tych będących „na dorobku”] w dalszym ciągu może się opłacać pisać książki, ale dla reszty nie. Dlaczego? Po prostu sprzedając bardzo duże ilości książek z małą marżą [tantiemą autorską], może uzyskać bardzo rozsądny dochód. A sprzedając małe ilości książek, z bardzo małą marżą, uzyska się tylko bardzo mały dochód.


Dlatego lepiej napisać ebooka, którego nakład [jeśli można użyć w stosunku do niego takiego słowa] będzie mały, ale Twój zarobek na jednym egzemplarzu będzie duży, więc i całość będzie wysoka. I oto chodzi.


Może nieco zboczyliśmy z tematu, ale już wracamy. Skoro chcesz zacząć zarabiać pieniądze lub też zwiększyć swój obecny dochód, to zapewnią Ci to ebooki. Ebooki same w sobie generują tylko jeden rodzaj dochodu – tzw. dochodu pasywnego, czyli dochodu, który uzyskujesz wiele razy za raz wykonaną pracę. Tantiema autorska [a więc ta część ceny ebooka, która jest Twoja, która stanowi Twoje wynagrodzenie] stanowi podstawę tego dochodu pasywnego.


Cała kwestia sprowadza się do tego, aby jak najdokładniej określić, jakie dochody Cię interesują. Rzecz nie polega wcale na tym, aby zażyczyć sobie zarabiać kilkanaście tysięcy złotych


miesięcznie ze sprzedaży jednego ebooka, gdyż nie jest to zbytnio aktualnie realne w Polsce i nawet nie ma nikogo, kto by zarabiał coś porównywalnego do takiej sumy, a więc trzeba zejść trochę niżej we własnych oczekiwaniach. Jakie zarobki są najzupełniej realne w przypadku własnego ebooka? Analizując własne dochody oraz dochody innych autorów mogę powiedzieć, że zarobki kształtujące się w przedziale od 1 tysiąca złotych do 1,8 – 2 tysięcy złotych miesięcznie są jak najbardziej realne.


Mam nadzieję, że nie zmniejszyłem Twojego apetytu w tym momencie. Nie wiem, skąd jesteś, kim jesteś i jaką ma dla Ciebie wartość 1 tysiąc złotych, ale dla większości jest to już naprawdę coś. Popatrz na to z tej strony: aby zarobić takie pieniądze w  ciągu miesiąca prawdopodobnie musiałbyś przepracować około 160 godzin i ta praca raczej by się sprowadzała do siedzenie w biurze.


Pisząc własnego ebooka możesz go sam stworzyć w ciągu tych 160 godzin i następnie zarabiać na nim – już absolutnie nie mając z nim do czynienia – przez kolejne 16 miesięcy ten tysiąc złotych. Czy to nie byłoby warto? Ja myślę, że absolutnie tak.


Nie zapominaj jeszcze o tym, że zarobki autorów ebooków ciągle rosną i jeśli dzisiaj realne, jest te 1,5 tysiąca miesięcznie; to za jakiś czas: może to już być drugie tyle, a nawet więcej.


Tak, że jeśli chcesz napisać własnego ebooka dla pieniędzy, to jaki dochód absolutnie i realnie patrząc na sprawę, będzie Cię


zadowalał?


Dlaczego uświadomienie sobie przyczyn, które skłaniają Cię do


napisania własnego ebooka, jest takie ważne, że stanowi to pierwszy, podstawowy, a więc najważniejszy punkt w planie  napisania własnego ebooka? Powód, jest dosyć prozaiczny. Po prostu, jeśli nie będziesz wiedział, dlaczego coś robisz, to jak tylko pojawią się jakieś poważne trudności (a tego możesz być pewny, że prędzej, czy później się pojawią), to będzie Ci zbyt łatwo zrezygnować. Za to z kolei, jeśli będziesz miał pełną świadomość, po co to robisz, co chcesz dzięki temu osiągnąć - będzie Ci trudniej zrezygnować i łatwiej przejść przez wszelkie koleiny losu.


Zabaw się w quiz ze samym sobą, żeby ustalić, jaki jest powód – czyli: Twoja cena - napisania własnego ebooka.


Chcesz napisać własnego ebooka bo:


● chcesz dobrze na nim zarobić? [przeczytaj jeszcze raz od początku ten tekst u o wysokościach zarobków] Dobrze – to znaczy ile? Jaki poziom dochodu będzie Cię zadowalał? Czy to ma być miesięcznie, czy rocznie?


Chcesz zarabiać tylko w złotówkach, a może także w euro i w dolarach? Jeśli tak, to trzeba będzie się rozejrzeć po zagranicznych wydawnictwach, a nie koncentrować się tylko na naszym rodzimym podwórku.


● chcesz zostać kimś znanym, sławnym i podziwianym?


Może chcesz zostać polskim królem ebooków? Najlepiej zarabiającym pisarzem ebooków w Polsce?


Skoro mowa o zarabianiu pieniędzy, to zastanów się, w jaki sposób będziesz chciał je wydać? Czy jakikolwiek problem sprawi Ci wyobrażenie sobie tych wszystkich wspaniałych rzeczy, które będziesz mógł sobie kupić, jak tylko Twój ebook stanie się bestsellerem.


Czy planujesz zarobić tyle, aby kupić sobie nowe ubranie, nowy


telefon, komputer, czy nawet nowy samochód, to nie jest istotne.


Ważne, jest to, aby dokładnie i konkretnie wiedzieć, czego się


chce. Skoro to ma być nowe ubranie, to jakie, jakiej firmy, gdzie je kupisz, ile ono kosztuje, czy Ci na pewno pasuje, jaki kolor itd.


Jeśli to ma być nowy telefon, to jaki model, marka, kolor, funkcje, obudowana, akcesoria, w jakiej sieci itd.


Podsumowując ten wątek: pamiętaj, żeby bardzo dokładnie ustalić, na co wydasz zarobione na sprzedaży swojego ebooka


pieniądze. Nie na zasadzie chciałbym nowy telefon, tylko konkretnie jaki, z czym, gdzie go kupisz i dokładnie za ile, czyli ile będziesz potrzebował pieniędzy na jego zakup.


Jak już się z tym uporasz, zacznij sobie wyobrażać, że Twój ebooki jest w sprzedaży, że ludzie zaczynają się o niego bić, jego sprzedaż bije rekordy, Ty zarabiasz, masz już tyle, że wystarczy na ten wymarzony telefon, idziesz do salonu i go kupujesz. Wyobraź sobie, że już masz ten telefon, że on jest Twój. Zobacz: jak dzwonisz z niego, jak chwalisz się znajomym itp. Ważne, żeby robić to regularnie i tym samym motywować się do pracy (czyli do napisania takiego ebooka, który Ci to da). Jest to tzw. technika wizualizacji. Bardzo pomocna i skuteczna w osiąganiu własnych celów i zamierzeń.


Warto, więc poświęcić nawet cały dzisiejszy dzień, a nawet i cały tydzień - żeby pomyśleć i zastanowić się, po co chcesz zacząć pisać własnego ebooka. Jak tylko ustalisz powody, pozostanie Ci  tylko jedno: jak najszybciej ukończyć pracę i osiągnąć to, co chcesz.


Chociaż być może wydaje Ci się, że to nie jest wcale najważniejsze, to pod żadnym pozorem nie pomijaj tego punktu.


Większość osób nie koncentruje się na tym, żeby dowiedzieć się, dlaczego chcą napisać własnego ebooka, ale na tym, jak go


napisać. To nie jest do końca tak. Bez świadomości „dlaczego?”,


odpowiedź na pytanie „jak?” - nic Ci nie da, będzie niekompletna.


Nie pomijaj i nie zapominaj o tym punkcie.
"Poznaj sekret jak pisać ebooki" Paweł Sygnowski


 

czwartek, 10 kwietnia 2014

Zalety pisania książek

Zobacz jak wydać książkę



Zalety pisania książek


Zalet i czynników, dla których warto napisać książkę, jest bardzo dużo. W tym podrozdziale skupimy się na najważniejszych elementach, które zmotywują Cię do wytrwałej pracy nad swoim dziełem.


Zrób coś, czego nikt do tej pory nie zrobił


Przyznam Ci szczerze, że to był jeden z najważniejszych czynników, które pojawiły się przy pisaniu mojej pierwszej książki. Miałem wtedy 20 lat i zastanawiałem się, co mogę zrobić, aby nie iść jak wszyscy standardową drogą. Jak zrobić coś, czego nie zrobił żaden z moich rówieśników? Jak zrobić coś, co będzie na przekór wszystkim schematom?


Pomyślałem, że niezłym sposobem wydaje się napisanie własnej książki. Wpadłem na ten nonszalancki pomysł w trakcie przerwy międzysemestralnej na studiach. Miałem trochę wolnego czasu, więc postanowiłem sobie, że dokonam czegoś, co wydaje się dla wielu moich rówieśników nieosiągalne. Zresztą panuje ogólnie taki przesąd, że książkę może napisać tylko człowiek z wielkim bagażem doświadczeń (20 lat praktyki w zawodzie i setki innych bzdur). Chciałem złamać oczywistą zasadę: to profesorowie piszą książki — studenci tylko czytają. Postanowiłem, że sam spróbuję coś napisać i udało mi się. Świadome zakupy — bo tak została zatytułowana moja pierwsza publikacja — odniosła sukces na rynku i została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników.


Chęć zrobienia czegoś nowego i nieprzeciętnego była decydującym czynnikiem, który zmotywował mnie do napisania pierwszej książki.


Inne motywy, takie jak chociażby zarobienie pieniędzy, były gdzieś znacznie dalej. Po prostu chciałem zrobić coś nietypowego.


Przyczyny pisania mogą być różne. Zwyczajnie możesz mieć po prostu wewnętrzną potrzebę podzielenia się ze społeczeństwem tym, co czujesz. Niewątpliwie plusem napisania książki jest otwarcie się dla Ciebie nowych możliwości.
Na podstawie: Mistrzologia>>>

piątek, 21 marca 2014

Trzęsawisko rozpaczy

Zobacz jak wydać książkę


Wtedy jednak pojawia się stopniowo świadomość wszystkiego, co niesie z sobą życie pisarza: nie łatwe marzycielstwo, tylko ciężka praca nad przekształceniem marzenia w rzeczywistość, bez poświęcania jego wspaniałości i czaru; nie bierne podążanie za historią opowiadaną przez kogoś innego, ale znalezienie i ukończenie własnej historii; nie napisanie kilku stron, które zostaną ocenione jedynie pod kątem stylu i poprawności, a perspektywa pisania akapitu za akapitem i strony za stroną, które będą czytane ze względu na swój styl, zawartość i siłę wyrazu. I nie jest to bynajmniej wszystko, co dostrzega przed sobą początkujący pisarz.

Martwi się, myśląc o swej niedojrzałości, zastanawiając się, jak

w ogóle mógł myśleć, że ma cokolwiek wartościowego do powiedzenia. Odczuwa taką samą tremę, myśląc o swych niewidocznych czytelnikach, jaką ma każdy debiutujący aktor.

Odkrywa, że kiedy jest w stanie zaplanować swą fabułę krok po

kroku, płynność, z jaką powinien pisać, nagle znika. Albo też, kiedy podchodzi do tej sprawy z większą swobodą i puszcza wodze fantazji, cała fabuła zaczyna mu się rozłazić. Obawia się, iż ma skłonność do pisania historii, które są wszystkie takie same, albo drętwieje na myśl, że już nigdy, po ukończeniu danego opowiadania, nie znajdzie drugiego, które będzie mu się tak samo podobać.

Zacznie śledzić to, co piszą aktualne literackie sławy, dręcząc się, że brak mu poczucia humoru tego pisarza albo pomysłowości tamtego.

Znajdzie setkę powodów, by zwątpić w siebie, i ani jednego, by

w siebie uwierzyć. Zacznie podejrzewać, że ci, którzy go zachęcali, są zbyt pobłażliwi, albo też zbyt odlegli od artystycznego rynku, by znać standardy obowiązujące dla odnoszącej sukcesy literatury. Albo też przeczyta dzieło prawdziwego mistrza słowa i rozziew  między talentem tamtego, a jego własnym wyda mu się niezgłębioną przepaścią, pożerającą wszelką nadzieję. W takim też stanie, od czasu do czasu rozjaśnianym chwilami, w których ma poczucie żywotności i siły swego talentu, może pozostawać przez miesiące i lata.

Każdy pisarz przechodzi okresy zwątpienia i rozpaczy. Bez wątpienia tych wielu obiecujących, jak też większość tych, którzy nie są stworzeni, by pisać, w tym miejscu zawraca i znajduje sobie mniej wymagającą drogę życia. Inni potrafią odnaleźć drugi brzeg swego trzęsawiska rozpaczy, czasem z pomocą inspiracji, czasem po prostu dzięki wytrwałości. Jeszcze inni zwracają się ku książkom i doradcom. Jednak często nie potrafią określić źródła dręczącego ich poczucia bezradności — mogą nawet doszukać się fałszywych przyczyn swego lęku, sądząc, że tracą na sile wyrazu, ponieważ „nie potrafią pisać dialogów” albo „nie wychodzi im intryga”, albo „wszystkie ich postacie są zbyt sztywne”. Kiedy zaś po zadaniu sobie wielkiego trudu, by te braki pokonać, stwierdzają, że ich problemy nie zniknęły, następuje kolejny, nieoficjalny odsiew.

Niektórzy wypadają z grupy, inni trwają, mimo że osiągnęli stan

otępiałego dyskomfortu i czują, że nie potrafią już zdiagnozować swych problemów.

Żadne zniechęcające udręki serwowane im przez redaktorów, nauczycieli i starszych pisarzy nie zdołają wyeliminować niedobitków tego typu. Taki ktoś musi przede wszystkim zrozumieć, że próbował robić zbyt wiele na raz, następnie zaś, że choć rozpoczął samokształcenie krok po kroku, to jednak wykonał kroki niewłaściwe. Większość metod kształcenia świadomej strony pisarza — rzemieślnika i krytyka, który w nim jest — w istocie szkodzi jego stronie nieświadomej, czyli artyście. Twierdzenie odwrotne również jest słuszne. JEST JEDNAK MOŻLIWE KSZTAŁCENIE OBU STRON OSOBOWOŚCI TAK, BY PRACOWAŁY W HARMONII, ZAŚ PIERWSZYM DO TEGO KROKIEM JEST ZDANIE SOBIE SPRAWY Z TEGO, ŻE MUSISZ SIĘ UCZYĆ TAK, JAKBYŚ NIE BYŁ JEDNĄ OSOBĄ, TYLKO DWIEMA.


BYŁ TO FRAGMENT PUBLIKACJI: "Będę pisarzem" autorka: Dorothea Brande


wtorek, 18 marca 2014

Codzienne przykłady podwójnej osobowości

Zobacz jak wydać książkę




Ten dwoisty charakter geniusza to niemal zjawisko powszechne.


W rzeczywistości dotyczy to nas wszystkich, przynajmniej w pewnym stopniu. Każdy kiedyś doświadczył tego, że w jakiejś niezwykle trudnej sytuacji działał z determinacją i precyzją, które potem jemu samemu wydawały się niewiarygodne — tak właśnie ideę funkcjonowania geniusza ujmował i przekazywał nam Frederic W.H. Myers. Istnieje również zjawisko „drugiego oddechu”, przychodzącego po długim okresie bezowocnego wysiłku, kiedy nagle zmęczenie z nas opada, nasza wola podnosi się z wyczerpanego umysłu czy ciała niczym Feniks z popiołów, a robota, dotychczas kulejąca, zaczyna nam po prostu iść jakby sama z siebie. Kolejnym jest niejasne, ale pokrewne zjawisko, polegające na tym, że podejmujemy decyzję lub rozwiązujemy problem podczas snu, i ta decyzja lub rozwiązanie okazują się właściwe. Wszystkie te codzienne cuda dotykają geniuszu. W takich chwilach świadomość i nieświadomość łączą się w wysiłku i wspólnie spiskują, by osiągnąć maksymalny efekt; wspomagają się nawzajem, wspierając, wzmacniając i uzupełniając jedna drugą, w ten sposób, że będące tego skutkiem działanie wynika z pełnej, zintegrowanej osobowości, niosąc w sobie autorytet niepodzielonego umysłu.


Człowiek utalentowany to ktoś, kto zazwyczaj (albo bardzo często lub z dużym powodzeniem) działa tak, jak jego mniej uzdolnieni bliźni czynią tylko sporadycznie. Taki ktoś nie tylko bierze udział W jakimś wydarzeniu, ale także tworzy je, pozostawiając zapis danej chwili na papierze, na płótnie czy w kamieniu. Tak czy inaczej, człowiek taki sam tworzy sytuacje, a potem w nich uczestniczy, zaś


jego chęć zarówno inspirowania, jak i tworzenia, odróżnia go od


jego bardziej biernych, mniej odważnych towarzyszy.


Każdy, kto naprawdę pragnie pisać, zdaje sobie w jakimś stopniu z tego sprawę. Często wraz z pojawieniem się wizji mają miejsce również pierwsze trudności. Start do kariery jest dość łatwy:


skłonność do marzycielstwa, miłość do książek, wczesne odkrycie, że nie jest zbyt trudno sformułować wyrażenie — znaleźć którąś z tych rzeczy albo wszystkie we własnej młodzieńczej świadomości, to uwierzyć, że odnalazło się swoje nieuchronne, a zarazem nie przerażająco onieśmielające powołanie.


 






piątek, 14 marca 2014

„Rozdwojenie” nie zawsze jest psychopatyczne!

Zobacz jak wydać książkę


Wszyscy przeczytaliśmy wiele reportaży w weekendowych
wydaniach gazet, artykułów w magazynach i mnóstwo popularnych książek o psychologii, więc naszym pierwszym odruchem jest gwałtowna niechęć do słów „rozdwojenie osobowości”. Ktoś o podwójnej osobowości czytelnikowi posiadającemu pewną liczbę nie do końca przetrawionych pojęć o konstrukcji umysłu wydaje się nieszczęśliwcem nadającym się do hospitalizacji na oddziale zamkniętym, a w najlepszym przypadku człowiekiem rozchwianym, o histerycznym usposobieniu. A przecież każdy autor stanowi bardzo szczęśliwy przykład rozdwojenia osobowości, co właśnie czyni z niego tak zadziwiającą, niezrozumiałą, intrygującą, a zarazem irytującą istotę w oczach zwykłych zjadaczy chleba, szczycących się tym, że oni przynajmniej są cali — składają się z jednego kawałka.

Nie ma jednak nic skandalicznego czy niebezpiecznego w przyznaniu, że nasz charakter ma więcej niż jedną stronę.

Pamiętniki i listy genialnych ludzi pełne są fragmentów potwierdzających ich przekonanie, że posiadają dwoistą, albo i wieloraką, naturę. Zawsze mamy tam zwykłego człowieka, który chodzi, oraz geniusza, który lata. Idea alter ego — drugiego „ja”, albo wyższego „ja” — powraca zawsze, ilekroć jakiś geniusz uświadamia sobie, jak funkcjonuje, a świadectwa tego znajdujemy w każdym stuleciu.
BYŁ TO FRAGMENT PUBLIKACJI: "Będę pisarzem" autorka: Dorothea Brande

środa, 12 marca 2014

Dwie strony pisarza

Zobacz jak wydać książkę


Istnieje jednak i inny element osobowości pisarza, niemniej ważny dla jego sukcesu. Autor musi być dorosły, mieć wyrobiony smak, być opanowany, powściągliwy i sprawiedliwy. Jest to jego część, strona odpowiadająca bardziej niż artyście rzemieślnikowi, robotnikowi albo krytykowi. I ta strona musi cały czas działać — jednocześnie ze stroną emocjonalną, dziecinną oraz poprzez nią. Inaczej nie otrzymamy dzieła sztuki. Jeśli którykolwiek z tych dwóch elementów osobowości artysty uzyska zbytnią przewagę, skutkiem będzie dzieło słabe, albo też nie będzie go wcale. Pierwszym zadaniem pisarza jest zrównoważenie obu tych elementów swojej natury, połączenie ich różnych aspektów w jedną zintegrowaną osobowość. Pierwszym zaś krokiem w kierunku uzyskania tego szczęśliwego rezultatu jest oddzielenie ich w celu przeanalizowania i ćwiczeń.
 

BYŁ TO FRAGMENT PUBLIKACJI: "Będę pisarzem" autorka: Dorothea Brande

poniedziałek, 10 marca 2014

Artyści prawdziwi i fałszywi

Zobacz jak wydać książkę


Co by nie mówić, bardzo niewielu z nas wychowuje się w domach, gdzie moglibyśmy oglądać przykłady prawdziwego artystycznego temperamentu, a ponieważ artyści naprawdę — z konieczności — wiodą swe życie zgodnie z innymi zasadami niż typowy biznesmen, bardzo łatwo, patrząc z zewnątrz, opacznie zrozumieć, co ów artysta robi i dlaczego. Obraz artysty widzianego jako monstrum złożonego w części z kapryśnego dziecka, w części z cierpiącego męczennika, w części z żyjącego z dnia na dzień lekkoducha, to dziedzictwo poprzedniego wieku1. Co więcej — dziedzictwo bardzo wstydliwe.


Istnieje wcześniejsza i zdrowsza od tej idea artysty, ukazująca
geniusza jako kogoś bardziej wszechstronnego, bardziej współczującego, bardziej sumiennego od swych bliźnich, o bardziej wyrobionym smaku i mniej zależnego od opinii tłumu.


Ziarno prawdy tkwiące w pojęciu: fin de sičcle jest natomiast takie, że utalentowany autor zachowuje do ostatniego oddechu swą spontaniczność, dziecięcą wrażliwość i „niewinność spojrzenia”, która tak wiele znaczy dla malarza; zdolność szybkiego, pełnego świeżości reagowania na nowe sceny, zaś na stare tak, jakby były nowe; umiejętność postrzegania rysów i charakterystycznych cech tak, jakby wyszły w tej właśnie chwili spod ręki Boga — zamiast je natychmiast sortować według zakurzonych kategorii i szufladkować bez zdziwienia czy ciekawości; zdolność odczuwania sytuacji tak bezpośrednio i z takim zapałem, że słowo „banalny” niemal nie ma dlań sensu; oraz zawsze dar dostrzegania „związków pomiędzy rzeczami”, o których Arystoteles mówił dwa tysiące lat temu.


Świeżość reakcji jest sprawą życiową dla talentu pisarza.




Na podstawie: Będę pisarzem

sobota, 8 marca 2014

Jak kultywować pisarski temperament

Zobacz jak wydać książkę


Na samym początku trzeba powiedzieć, że zostanie pisarzem to

przede wszystkim sprawa kultywowania pisarskiego temperamentu.

Wiem oczywiście, że słowo „temperament” jest dla osób zrównoważonych bardzo podejrzane i nie ma wśród nich najlepszej opinii, spieszę więc wyjaśnić, że częścią tego programu nie jest wpajanie komukolwiek dzikiego „cygańskiego” nastawienia do świata, czy też głoszenie, że kaprysy i skoki nastroju (tam, gdzie one rzeczywiście występują) to niezbędny akompaniament życia autora.

Przeciwnie, wahania nastroju i uczuciowe wybuchy, tam gdzie one rzeczywiście zachodzą, są oznaką, że osobowość danego autora nie działa jak należy — że zużywa się w jałowych wysiłkach i emocjonalnym wyczerpaniu.

Powiedziałam: „Tam gdzie one rzeczywiście zachodzą”, ponieważ wiele z nadętych idiotyzmów, które przeciętny człowiek uważa za integralną część charakteru artysty, w ogóle nie istnieje i widziane jest wyłącznie okiem obserwatora. Taki ktoś całe życie słuchał opowieści o artystach i naprawdę wierzy, że licentia poetica oznacza, iż artysta rości sobie prawo do ignorowania każdego moralnego kodeksu, który mu nie odpowiada. To, co ludzie niebędący pisarzami myślą na temat artystów, miałoby małe znaczenie, gdyby nie to, że ma to wpływ na tych, którzy sami chcą pisać — wbrew swej woli i wbrew własnemu zdrowemu rozsądkowi zostają przekonani, iż coś strasznego i niebezpiecznego jest w życiu artysty, a część tej nieśmiałości, w której dostrzegliśmy przyczynę kłopotów, wynika właśnie z owej łatwowierności w stosunku do popularnych opinii.
Na podstawie: Będę pisarzem

czwartek, 6 marca 2014

Pisarze, czyli kto?

Jeśli te trudności są właśnie takie, musimy starać się im zaradzić tam, gdzie powstają — w życiu, w nastawieniach i w nawykach, w samej osobowości twórcy. Kiedy zaczniesz rozumieć, co to znaczy być pisarzem, kiedy dowiesz się, jak artysta funkcjonuje i także zaczniesz postępować w ten sam sposób; gdy zorganizujesz swoje sprawy i swoje stosunki tak, żeby Ci pomagały, zamiast stanowić przeszkodę na drodze do wybranego przez Ciebie celu, wówczas tamte książki na Twoich półkach, te o technice pisania literackiej fikcji, albo te inne, przedstawiające modele stylu prozy czy konstrukcji fabuły do naśladowania, będą w Twych oczach wyglądały całkiem inaczej i staną się zdecydowanie bardziej pomocne. Ta książka nie ma na celu zastąpienia tamtych książek o pisarskim rzemiośle. Istnieją pewne podręczniki tak cenne, że żaden pisarz nie powinien się bez nich obywać. Moja książka nie jest nawet uzupełnieniem dla takich prac, jest natomiast do nich pewnym
wstępem. Jeśli jej się uda, nauczy początkującego nie jak pisać, ale jak być pisarzem, a to coś całkiem innego.
Dorothea Brande: Będę pisarzem>>>