OBEJRZY DARMOWY FILM JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ JAK STWORZYĆ INFOPRODUKT!

Imię:
Adres email:

wtorek, 10 lutego 2015

Czy można opublikować swoją pracę

Czy można wydać swoją pracę magisterską, licencjacką, dyplomową i jakąkolwiek inną?
Zgodnie z prawem autorskim  (art. 15a.):
„uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Jeżeli uczelnia nie opublikowała pracy dyplomowej w ciągu 6 miesięcy od jej obrony, student, który ją przygotował, może ją opublikować, chyba że praca dyplomowa jest częścią utworu zbiorowego.”
Tak więc po 6 miesiącach od obrony pracy masz prawo ją wydać!
Oczywiście można u nas wydać każdy rodzaj tekstów, nie tylko naukowe, ale również literackie, poradnikowe itd.
Tu jeszcze krótki film na ten temat: https://www.youtube.com/watch?v=vayYBpSrePg
Zapraszam serdecznie!
Więcej informacji i kontakt tutaj: http://www.sensownie.pl/page/autor
Pozdrawiam!
Przemysław Pufal, Wydawnictwo i Szkolenia

środa, 4 lutego 2015

Bez pracy nie ma kołaczy. I pisarza.

Wiele jest powiedzeń i przysłów związanych z pracą. Najczęściej mówią o tym, że należy ciężko pracować, żeby cokolwiek osiągnąć.
Mamy takie czasy, że wielu obiecuje za nicnierobienie wiele i jeszcze więcej.
Prawda jest jednak taka, że ten, kto jest leniem, sukcesu nie odniesie. Osoby pracowite, czasami wyśmiewane i piętnowane, są godne podziwu i powinny stanowić wzór do naśladowania.
Czy sądzisz, że bez pracy, i to w większości przypadków bardzo ciężkiej, żmudnej i czasochłonnej, odniesiesz sukces jako pisarz?
Nawet jeśli masz naturalny talent do pisania, to i tak musisz nauczyć się go wykorzystywać i oszlifować, aby w pełni go wykorzystać.
Nie ma innej drogi, nie ma drogi na skróty, nikt tej pracy za ciebie nie wykona.
I choć ludzie będą cię namawiać do tego, czy tamtego, do poleniuchowania, nie daj się odciągać od pracy! Tylko osoby pracowite i wytrwałem osiągają sukces, również ten w pisaniu.
Każdy piszący chce być sławny i bogaty. Otrzymywać nagrody za książki. A kto to wszystko zdobędzie? Tylko pracowici!
„Jeśli nie chcecie ciężko pracować, nie macie co próbować pisać.” 

środa, 28 stycznia 2015

Nie czekaj na natchnienie!


Czy natchnienie to jedyny sposób na to, żeby cokolwiek napisać?

Czy trzeba czekać na wielką myśl, która wpadnie do głowy i w sekundę podpowie Ci co i jak napisać?

Czy warto czekać na natchnienie czy nie warto?

Oczywiście, jeśli zdarzają Ci się takie chwile, które nazywają natchnieniem, muzą, to wykorzystaj je. Nie chodzi przecież o to, aby dobre pomysły były wyrzucane przez Ciebie z głowy!

Wręcz przeciwnie, chodzi o to, żeby jeśli się natchnienie pojawi, wykorzystać je. Ale chodzi również o to, że jeśli muza nie jest Ci przyjazna, nie przejmować się tym i po prostu wziąć się do roboty.

Robić swoje, pisać, myśleć i wymyślać.

A wiesz co jest w takiej metodzie najlepsze? To, że wtedy przyjdzie natchnienie! Gdy będziesz żyć swoim pisaniem, gdy będzie ono stale obecne na Twoim biurku, jak i w Twojej głowie.
 

"Muza – to tylko część, bo jeszcze jest praca."
 
 

czwartek, 22 stycznia 2015

Jak zostać dobrym autorem

Jak zostać dobrym autorem? Przepis jest znany, jak w innych dziedzinach życia, tak samo jeśli chodzi o pisanie. Po prostu trzeba być wytrwałym, uczyć się i ćwiczyć.
Jest również zła wiadomość: ze złego pisarza nic nie będzie, więc jeśli wszyscy Ci mówią, że nie piszesz ciekawie albo nowatorsko albo po prostu piszesz źle, zostaw tę robotę.
A dobre wiadomości? Są dwie. Pisarskiego geniuszu nie da się raczej wyćwiczyć, bo jednak trzeba posiadać talent, aby zostać geniuszem. Sama ciężka praca tutaj to za mało.
A druga dobra wiadomość jest taka, że jeśli będziesz pisarskim fachurą, to jeśli będziesz wytrwały, będziesz ciężko pracować i nie będziesz się bać korzystać z podpowiedzi i pomocy – możesz zostać dobrym autorem!
Tylko dobrym? A czy to mało? Przecież to właśnie dobrzy autorzy wydają książki, okupują listy bestsellerów i zarabiają na swoim pisaniu!
Czy taka wizja przyszłości nie jest dla Ciebie kusząca? Bierz się więc do pracy, zaplanuj sobie ją na wiele tygodni naprzód i nie poddawaj się, gdy przyjdzie chwila zwątpienia. Bo że przyjdzie, to pewne.
Ale Ty już wiesz, że możesz odnieść sukces.
„Choć nie da się ze złego pisarza zrobić pisarza fachowca, i równie niemożliwe jest stworzenie z dobrego pisarza geniusza, można, jeśli włoży się w to wiele poświęcenia, ciężkiej pracy i pomocy, podźwignąć fachowca do poziomu dobrego autora.” 

środa, 7 stycznia 2015

Pisanie bez względu na wszystko

Pisanie jako praca? Praca, w sensie takiej, która momentami nie idzie tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Gdy nie mamy pomysłów co dalej, co zrobić z bohaterami, jak pchnąć naprzód akcję. Gdy nam się nie chce, jesteśmy zmęczeni. I gdy myślimy, że to, co do tej pory napisaliśmy, jest nie jest warte, że trzeba to wyrzucić, skasować i zacząć wszystko do początku. Oczywiście wtedy, gdy nam się znowu będzie chciało.
Tak. Dokładnie tak ma wyglądać Twoja praca nad sobą, jako pisarzem. Pisz nawet, gdy nie masz pomysłu, gdy jesteś zniechęcona, gdy Ci się nie chce, gdy jesteś zmęczona. Tylko osoby, które potrafią wziąć się do roboty, osiągają sukcesy.
Siadaj do pisania najlepiej każdego dnia, niezależnie od pogody, samopoczucia i Twojej oceny tego, co piszesz. Nic innego nie przybliży Cię do ukończenia Twojej pracy, jak tylko Twoja praca J 
Pisarz może na samym początku postrzegać jakąś postać w sposób równie błędny, jak czytelnik. Przerwanie pracy nad czymś tylko dlatego, że jest trudne ze względu na emocje bądź wyobraźnię, to kiepski pomysł. Czasami trzeba kontynuować, nawet jeśli nie ma się ochoty. A czasami gdy sądzisz, że siedząc przy biurku, przerzucasz łajno, w istocie odwalasz kawał dobrej roboty.”

niedziela, 28 grudnia 2014

Wsparcie dla pisarza

Kto może Cię wesprzeć w Twoim pisaniu? W motywowaniu się do pisania, w cierpliwości, którą trzeba mieć, aby zostać pisarzem? Kto może pocieszyć Cię, kiedy nie uda Ci się nikogo zainteresować swoimi tekstami i powie, że warto próbować, mimo wszystko?
Kto powie Ci szczerze, czy to co piszesz nadaje się do upublicznienia? Kto będzie szczery w swoich opiniach na temat Twoich wierszy, opowiadań, powieści, żeby powiedzieć co trzeba poprawić, a co wyrzucić?
Czy masz taką osobę? Najczęściej będzie to ktoś bliski, komu ufasz.
Nie jest Ci potrzebny klakier, który nie czytając będzie chwalił; który przeczyta byle jak i szybko i będzie mówi, że nic wspanialszego jak dotąd nie napisałaś; który przeczyta, zastanowi się a potem, aby Cię nie urazić, nie będzie w stanie skrytykować Twojego pisania! Pamiętaj, że taka osoba nie jest Ci potrzebna.
Potrzebujesz w roli wspierającej osoby takiej, która poświęci czas na czytanie Twoich tekstów i szczerze powie Ci, co o nich sądzi. Bez owijania w bawełnę, bez oszukiwania, asertywnie przekaże Ci swoje zdanie.
Praca pisarza to praca samotna. Pisze się w samotności, z nadzieją, że komuś jej wynika się spodoba. Niczym jednak rozpowszechnisz swoje twory umysłu, poproś o zapoznanie się z nimi taką właśnie wspierającą Cię osobę. To będzie Twój pierwszy czytelnik, pierwszy krytyk. Nie musisz się zgadzać z jego opiniami, ale wysłuchuj ich z uwagą i bierz je pod rozwagę. W końcu piszesz nie dla siebie, ale dla innych. Takiego reprezentanta swoich przyszłych czytelników masz obok siebie.
Nie wstydź się, idź i poproś o szczerą opinię.
Pisanie to samotna praca. Posiadanie kogoś, kto w nas wierzy, bardzo dużo zmienia. Nasi bliscy nie muszą wygłaszać mów pochwalnych. Wiara zwykle wystarczy. 

czwartek, 11 grudnia 2014

Pisanie – natchnienie czy praca


Znam ludzi, którzy cały czas czekają na natchnienie. Nie napiszą ani słowa, bo nie czują, że mają natchnienie. Problem jest w tym, że ono raz jest, a raz go nie ma. Najczęściej go nie ma, po prostu. Wielu pisarzy, dla których pisanie jest pracą, nie napisałoby ani słowa czekając aż pojawi się jakiś szczególny stan psychiczny czy intelektualny. Oni po prostu rano siadają do biurka i piszą. Co więcej, wielu ma założony z góry plan i dokładnie wiedzą, że nie mogą odejść od pisania, jeśli nie napiszą iluś tam arkuszy papieru. Niezależnie od tego czy mają na to ochotę, czy nie mają, czy mają pomysł czy dopiero przychodzi on w trakcie pisania. Wiele pomysłów przychodzi bowiem w trakcie pracy, wiele rozwiązań różnych problemów osoby piszące wymyślają pisząc.

Brak natchnienia nie oznacza, że pisanie traktowane po prostu jak zadanie do wykonania, jak praca, nie może sprawiać radości! Do pisania zabierają się raczej osoby, które chcą tego, nikt ich do tego nie zmusza. Najczęściej również zaczynając swoją przygodę z pisaniem, nie zarabiają nim na życie. Nie ma więc tu problemu przymusu i wykonywania nielubianego zajęcia. Nawet więc wtedy, gdy nie zaistniało, jak to słowniki określą:

stan duchowego ożywienia twórczego, dążenie do czegoś wielkiego, wzniosłego; rzecz, osoba, zjawisko itp. będące podnietą do jakiegoś działania,

to chyba nie będziesz czekał na nie, bo przecież masz robić to, co lubisz: pisać.

"Dobre pisanie może być jednocześnie oszałamiającym przeżyciem i czymś podporządkowanym wiodącej idei. czemu Pisarze nie mieliby szaleć pozostając przy zdrowych zmysłach."