OBEJRZY DARMOWY FILM JAK NAPISAĆ KSIĄŻKĘ JAK STWORZYĆ INFOPRODUKT!

Imię:
Adres email:

niedziela, 28 grudnia 2014

Wsparcie dla pisarza

Kto może Cię wesprzeć w Twoim pisaniu? W motywowaniu się do pisania, w cierpliwości, którą trzeba mieć, aby zostać pisarzem? Kto może pocieszyć Cię, kiedy nie uda Ci się nikogo zainteresować swoimi tekstami i powie, że warto próbować, mimo wszystko?
Kto powie Ci szczerze, czy to co piszesz nadaje się do upublicznienia? Kto będzie szczery w swoich opiniach na temat Twoich wierszy, opowiadań, powieści, żeby powiedzieć co trzeba poprawić, a co wyrzucić?
Czy masz taką osobę? Najczęściej będzie to ktoś bliski, komu ufasz.
Nie jest Ci potrzebny klakier, który nie czytając będzie chwalił; który przeczyta byle jak i szybko i będzie mówi, że nic wspanialszego jak dotąd nie napisałaś; który przeczyta, zastanowi się a potem, aby Cię nie urazić, nie będzie w stanie skrytykować Twojego pisania! Pamiętaj, że taka osoba nie jest Ci potrzebna.
Potrzebujesz w roli wspierającej osoby takiej, która poświęci czas na czytanie Twoich tekstów i szczerze powie Ci, co o nich sądzi. Bez owijania w bawełnę, bez oszukiwania, asertywnie przekaże Ci swoje zdanie.
Praca pisarza to praca samotna. Pisze się w samotności, z nadzieją, że komuś jej wynika się spodoba. Niczym jednak rozpowszechnisz swoje twory umysłu, poproś o zapoznanie się z nimi taką właśnie wspierającą Cię osobę. To będzie Twój pierwszy czytelnik, pierwszy krytyk. Nie musisz się zgadzać z jego opiniami, ale wysłuchuj ich z uwagą i bierz je pod rozwagę. W końcu piszesz nie dla siebie, ale dla innych. Takiego reprezentanta swoich przyszłych czytelników masz obok siebie.
Nie wstydź się, idź i poproś o szczerą opinię.
Pisanie to samotna praca. Posiadanie kogoś, kto w nas wierzy, bardzo dużo zmienia. Nasi bliscy nie muszą wygłaszać mów pochwalnych. Wiara zwykle wystarczy. 

czwartek, 11 grudnia 2014

Pisanie – natchnienie czy praca


Znam ludzi, którzy cały czas czekają na natchnienie. Nie napiszą ani słowa, bo nie czują, że mają natchnienie. Problem jest w tym, że ono raz jest, a raz go nie ma. Najczęściej go nie ma, po prostu. Wielu pisarzy, dla których pisanie jest pracą, nie napisałoby ani słowa czekając aż pojawi się jakiś szczególny stan psychiczny czy intelektualny. Oni po prostu rano siadają do biurka i piszą. Co więcej, wielu ma założony z góry plan i dokładnie wiedzą, że nie mogą odejść od pisania, jeśli nie napiszą iluś tam arkuszy papieru. Niezależnie od tego czy mają na to ochotę, czy nie mają, czy mają pomysł czy dopiero przychodzi on w trakcie pisania. Wiele pomysłów przychodzi bowiem w trakcie pracy, wiele rozwiązań różnych problemów osoby piszące wymyślają pisząc.

Brak natchnienia nie oznacza, że pisanie traktowane po prostu jak zadanie do wykonania, jak praca, nie może sprawiać radości! Do pisania zabierają się raczej osoby, które chcą tego, nikt ich do tego nie zmusza. Najczęściej również zaczynając swoją przygodę z pisaniem, nie zarabiają nim na życie. Nie ma więc tu problemu przymusu i wykonywania nielubianego zajęcia. Nawet więc wtedy, gdy nie zaistniało, jak to słowniki określą:

stan duchowego ożywienia twórczego, dążenie do czegoś wielkiego, wzniosłego; rzecz, osoba, zjawisko itp. będące podnietą do jakiegoś działania,

to chyba nie będziesz czekał na nie, bo przecież masz robić to, co lubisz: pisać.

"Dobre pisanie może być jednocześnie oszałamiającym przeżyciem i czymś podporządkowanym wiodącej idei. czemu Pisarze nie mieliby szaleć pozostając przy zdrowych zmysłach."